Uważam za szkodliwe posługiwanie się przez osoby o liberalnych poglądach stwierdzeniem, jakoby "nikt nikomu nie jest niczego winien".

W liberalnym porządku jestem winien szanować własność innych i nie inicjować względem nich agresji. I vice versa.

@mr_hanki No ale to są wolności negatywne, podczas gdy powinność kojarzy się raczej z pewnego rodzaju pozytywnym świadczeniem. Czy myślenie o zasadzie nieagresji w ten sposób nie koliduje trochę z przedstawianiem jej jako prawa naturalnego?

@KrzysiekJ wolność negatywna jest ściśle związana z powinnością.

Jeśli nie mogę robić X, oznacza to, że powinienem czynić nie-X.

@mr_hanki Weźmy dla przykładu dwóch losowych obywateli świata. Czy to, że nie naruszyli oni swoich praw własności (o ile nie naruszyli), uprawnia ich do mówienia, że spełnili jakąś powinność wobec siebie (podczas gdy mogą nawet nie wiedzieć o swoim istnieniu)? W dyskusji akademickiej na pewnym poziomie ogólności może tak, ale w codziennym języku już niekoniecznie. (Elżbieta Jakubiak mogłaby się nie zgodzić).

@KrzysiekJ omawiana kwestia dotyczy nie losowych osób na świecie, a osób wchodzących ze sobą w interakcje.

Krzysztof Jurewicz
Follow

@mr_hanki Czasami interakcja może polegać tylko na naruszaniu własności.

Sign in to participate in the conversation
capitalism.party

capitalism.party is a paid signup Mastodon instance funded directly by users purchasing accounts for just $5. An inexpensive alternative to free signup platforms, we impose direct economic cost on trolls who want to avoid blocks by creating many accounts. This instance will actively respond to any problematic users.